Karty i Anime

Qbius 28 - Kwiecień - 2010

W tym artykule poświęcimy uwagę się najczęściej występującym problemom, z którymi borykają się grający controlkami.

Przeładowanie
Stworzyć dobry Control jest bardzo trudno. Jednak dobrać odpowiednie karty to wcale nie sztuka, sztuką jest to wszystko upchnąć w logiczną całość. Tu nie chodzi tylko o to, by karty się wzajemnie uzupełniały i tworzyły ciekawe synergie. Los gry zależy w końcu jeszcze od szczęścia, a nasza w tym głowa by całość jak najmniej od tego szczęścia zależała.
Tak, zgadliście, przez cały ten zawiły wstęp chodziło mi tylko o jedno – W decku nie może być za dużo kart. Jak temu zaradzić?
1. Starać się mieć tylko jeden/dwa rodzaje kart odpowiedzialne za daną rzecz. Przykładowo trzymać w decku tylko jednego discardera itp.
2. Zwracać uwagę na to które karty przydają się najmniej, i spróbować zagrać bez nich. A nuż będzie lepiej.
Te 2 rady powinny pomóc, lecz nie są wszystkim co jest na ten temat do powiedzenia. Należy ogólnie starać się utrzymywać wszystko w małej ilości kart.

Cloned Nightmare czy Cranium Clamp?
Chyba najpopularniejszy dylemat. Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, wszystko zależy od decku.
Cranium Clamp ogólnie mówiąc dobrze czuje się w controlkach w których Discard nie jest taki ważny. Pomyślmy logicznie – Rzucamy go w najodpowiedniejszej turze, a potem zajmujemy się już tym co naszemu deckowi wychodzi najlepiej. Poza tym – Wspomniany Essence Elf. Jeśli go mamy w decku to śmiało sięgajmy po Craniuma, gdyż rzucony w 3 turze jest niesamowicie efektywny
Cloned Nightmare natomiast jest lepszy we wszystkich innych deckach. Pamiętajmy, że wystarczy jeden na grave’ie by był już stanowczo przesadzony. Zwłaszcza lubią go RUBy. Poza tym nie ma na niego miejsca w deckach o liczbie kart przekraczającej 60.

Jakiego finishera wybrać?
Finisherów mamy całe mnóstwo, z tymi na czele:
1. Queen Alcadeias, Holy Gaia
2. Bolmeteus Steel Dragon
3. Cryptic/Cursed Totem
Finisher jest bardzo ważnym elementem decku i przy jego wyborze należy skrupulatnie uważać. Radziłbym natomiast uniknąć budowania decku pod niego, gdyż konsekwencją tego będzie utrata ogólnej wydajności. Finisherów jest na tyle dużo, że każdy deck może zaopatrzyć się w odpowiedniego.
Spośród tej trójki bezdyskusyjnie najlepsza jest Queen. Nie tylko sprawia że wszystkie nasze stwory stają się równie efektownymi finisherami, ale również samoistnie zapewnia sobie świetną obronę przed removalami. Nie jest jednak przez to wolna od wad… Jest multi, od razu narzuca nam światło (oprócz wody i ciemności) oraz wymaga rozsądnej ilości podstawek. To ostatnie rekompensuje trochę fakt, że większość tych podstawek i tak włożylibyśmy do decku.
Bolmeteus za to dobrze czuje się w wolnych deckach nastawionych na controlowanie opponenta za pomocą spelli. Jest samotnym wojownikiem, przybliżającym przeciwnika do porażki z każdą turą. Jest również bardzo dobry, jednak jest cholernie wolny. Mimo wszystko, na pewno jest warty uwagi w RUB i GRUB Controlach.
Totem natomiast najlepiej czuje się w towarzystwie kolegów. Gdy mamy już odpowiednią ilość attackerów, puszczamy salwę na przeciwnika który nie ma żadnej możliwości kontry przez irytujący efekt naszego finishera.
Oprócz tego mamy jeszcze oczywiście Game Breakery takie jak HH czy Cataclysmic Eruption. No i te 3 to nie jedyne Finishery, mamy całą masę innych, ja wymieniłem tylko te najbardziej godne uwagi. Radzę jednak pamiętać o jednym:
Bluum jest passe.

Czytaj dalej: Dopowiedzenie i pomoc

Kategorie: Talia

Comments are closed.

Sponsorzy
Karta Miesiąca

Inferno Gate

Ta karta która powróci ci dowolnego stwora z cmentarza prosto do strefy bitwy! Razem ze Slash Chargerem tworzy budzący postrach duet mogący wezwać DOWOLNEGO stwora już w 4 turze gry!
Linki